Rodo 2.0 - przygotuj się na zmiany
W listopadzie 2025 roku Komisja Europejska rozpoczęła prace nad tzw. Digital Omnibus, czyli pakietem zmian, którego celem jest uporządkowanie i uproszczenie unijnych regulacji cyfrowych, w tym przepisów dotyczących ochrony danych osobowych (RODO).
Celem Digital Omnibus jest uproszczenie i uporządkowanie unijnych regulacji cyfrowych tak, aby odpowiadały realiom technologii takich jak AI i automatyzacja procesów, przy jednoczesnym zachowaniu ochrony danych oraz jasnych zasad dla przedsiębiorców.
W związku z tym, że aktualnie projektuje się systemy, które wejdą do realnego użycia za 1,5-2 lata - czyli w czasie, gdy Rodo 2.0 będzie najprawdopodobniej obowiązywać - warto już teraz zwrócić uwagę na obszary technologiczne wskazane w Digital Omnibus. Pozwoli to ograniczyć ryzyko regulacyjne i uniknąć kosztownych zmian w kolejnych latach.
Poniższe zestawienie pokazuje najważniejsze zmiany wynikające z projektu Digital Omnibus, które mają bezpośredni wpływ na sposób projektowania, wdrażania i wykorzystywania systemów IT w firmach. Nie są to zapisy czysto formalne, lecz zmiany, które przekładają się na realne decyzje technologiczne i organizacyjne po stronie przedsiębiorców.
Decyzje podejmowane przy projektowaniu nowego systemu IT mają długofalowe skutki biznesowe i regulacyjne. To, jak zostaną zaprojektowane dane i procesy, zdecyduje o możliwości dalszego rozwoju systemu oraz o kosztach dostosowania go do zmieniających się wymagań, w tym w obszarze ochrony danych i AI. Poniżej wskazano kluczowe elementy, które warto uwzględnić już na etapie planowania.
System powinien od początku rozróżniać:
Nowe podejście do RODO opiera się na kontekście i realnej możliwości identyfikacji. Jeśli wszystkie dane są wymieszane w jednym modelu, każda zmiana regulacyjna oznacza kosztowną przebudowę.
Decyzja architektoniczna: separacja warstw danych zamiast jednego wspólnego zbioru.
System powinien od początku rozróżniać:
Nowe podejście do RODO opiera się na kontekście i realnej możliwości identyfikacji. Jeśli wszystkie dane są wymieszane w jednym modelu, każda zmiana regulacyjna oznacza kosztowną przebudowę.
Decyzja architektoniczna: separacja warstw danych zamiast jednego wspólnego zbioru.
Architektura powinna zakładać, że:
Digital Omnibus zwiększa elastyczność, ale tylko dla systemów, które da się modyfikować bez przebudowy logiki biznesowej.
Decyzja architektoniczna: oddzielenie logiki biznesowej od warstwy przetwarzania danych.
Jeżeli system wykorzystuje AI lub algorytmy decyzyjne, architektura powinna umożliwiać:
Nowe regulacje kładą nacisk na rozliczalność, a nie tylko na skuteczność algorytmu.
Decyzja architektoniczna: możliwość audytu i wyjaśnienia działania systemu.
Minimalizacja danych nie powinna być „zaleceniem dla użytkownika”, tylko:
W kontekście AI i automatyzacji nadmiar danych zwiększa ryzyko regulacyjne, a nie wartość biznesową.
Decyzja architektoniczna: zbieranie tylko danych niezbędnych do konkretnego celu.
System powinien być projektowany tak, aby:
Odpowiedzialność za RODO pozostaje po stronie przedsiębiorcy, nawet jeśli technologię dostarcza ktoś inny.
Decyzja architektoniczna: kontrola nad przepływem danych zamiast pełnego outsourcowania odpowiedzialności.
Architektura powinna umożliwiać:
Wyższy próg zgłoszeń nie oznacza mniejszej odpowiedzialności, tylko większą wagę rzetelnej analizy.
Decyzja architektoniczna: logowanie i monitorowanie jako element architektury, nie dodatek.
Najważniejsze pytanie na etapie architektury brzmi:
czy ten system da się dostosować za 2-3 lata czy każda zmiana regulacyjna oznacza przebudowę, czy rozwój AI nie zablokuje zgodności.Digital Omnibus nie jest jednorazową zmianą, ale kierunkiem regulacyjnym.
Decyzja architektoniczna: elastyczność i modularność zamiast rozwiązań „na skróty”.
Digital Omnibus nie zmienia RODO w sposób rewolucyjny, lecz wyraźnie przesuwa akcent w jego stosowaniu. Większe znaczenie zyskuje to, jak dane są faktycznie wykorzystywane w systemach IT, szczególnie w kontekście AI, automatyzacji oraz projektów realizowanych w skali całej Unii Europejskiej.
Dla przedsiębiorców kluczowe staje się to, że nowe podejście do regulacji będzie oceniane przez pryzmat konkretnych decyzji technologicznych. Struktura danych, elastyczność systemów, możliwość kontroli nad ich działaniem oraz zdolność reagowania na zmiany i incydenty będą miały bezpośredni wpływ na poziom ryzyka i koszty dostosowania w kolejnych latach. W praktyce oznacza to, że projektowanie systemów IT przestaje być wyłącznie kwestią techniczną. Staje się decyzją strategiczną, wpływającą na tempo rozwoju firmy, jej odporność na zmiany regulacyjne oraz możliwość bezpiecznego wykorzystania danych i rozwiązań opartych na AI.